Produkty powiązane

Pokaż wszystkie

Produkty polecane

Akcent na doskonałość - przegląd opatentowanych technologii marki Demeyere

Od wczesnych lat 90-tych ubiegłego wieku jestem zawodowo związany z najróżniejszymi technologiami i technikami kuchennymi. Gotowałem już, niemal, we wszystkim, co oferuje bogaty świat luksusowych kulinariów. Od lat testuję sprzęt, który trafia później do oferty moich sklepów – SmakProstoty.pl, czy ŻeliwneNaczynia.pl. Zależy mi na tym, by nie tylko uczyć Polaków zdrowego gotowania, ale też szacunku dla nadzwyczaj zaawansowanych technologii, które gotowanie ułatwiają i udoskonalają.
 

Raz za razem przekonuję się, że dana przestrzeń świata technologii kuchennych ma jeszcze bardzo wiele do zaoferowania. I tak w roku 2013 miałem szansę trafić na znakomitą markę Demeyere. Długo trwało, zanim udało się zyskać zgodę producenta na prezentację jego dorobku w moim sklepie. Demeyere jest wymagający nie tylko dla siebie, ale i dla swoich współpracowników. Stąd – mogę być dumny, że w sierpniu 2014 roku naczynia zjawiskowej, belgijskiej marki Demeyere zawitały w progi sklepu SmakProstoty.pl

 

 

 

 

To, co Demeyere zrobiło ze stalą szlachetną, zasługuje na szczegółową prezentację. Od lat 60-tych XX wieku inżynierowie tej marki eksperymentują ze stalą nierdzewną, której nadali kompletnie zjawiskowe cechy. Pierwszym, wyjątkowym, opatentowanym osiągnięciem Demeyere jest technologia elektrochemicznej obróbki stali - Silvinox®. Stal szlachetna jest pozbawiana mikroelementów żelaza w skomplikowanym procesie produkcji. Dzięki temu naczynia przez całe lata będą srebrzysto-białe. Istota Silvinoxu® polega też na tym, iż na naczyniach nie pozostają odciski palców. To akurat idzie ramię w ramię z koncepcją zdrowego gotowania – w ten sposób Demeyere zredukowało niemal do zera przenoszenie bakterii i drobnoustrojów z, nawet brudnych, rąk na naczynia.
 

Kolejny atut naczyń Demeyere – kute, masywne uchwyty, które są spawane i zgrzewane ze ściankami naczyń i pokrywkami. W ten sposób między uchwyt a ścianki, czy pokrywki nie dostanie się woda, brud, nie rozwiną się bakterie, czy drobnoustroje chorobotwórcze. Bo marce Demeyere zależy ogromnie na higienie samego gotowania.
 

Demeyere jest tak pewne jakości swoich produktów, że oferuje na nie aż 30 lat gwarancji w przypadku użytku domowego. Kuchniom profesjonalnych restauracji i hoteli proponuje aż 10 lat gwarancji, co w przypadku stali jest zjawiskiem wręcz niespotykanym.

 

 

 

 

KONSTRUKCJA GARNKÓW DEMEYERE

 

 

Jednak to, co kusi i czaruje najbardziej, to szereg technologii konstrukcji dna bądź ścianek naczyń. Demeyere specjalizuje się w tworzeniu kapslowanych, próżniowo spawanych, wielowarstwowych den naczyń. I tak dno InductoSeal® posiada 7 warstw współpracujących ze sobą materiałów i stopów, które wykorzystują w perfekcyjny sposób zjawisko synergii. Demeyere tworzy dna naczyń z hermetycznie łączonych ze sobą: stali szlachetnej, warstw srebra dzielonych potężnym pasem miedzi, które zamyka opatentowany przez Demeyere trójwarstwowy stop TriplInduc® (seria naczyń John Pawson oraz Atlantis). To sprawiło, że naczynia belgijskiej marki stały się mistrzami w kwestii nagrzewania i utrzymywania ciepła. Rozwój technologii płyt indukcyjnych skłonił Demeyere do tworzenia naczyń, które na indukcji zdziałają cuda. Oczywiście, ich naczynia można stosować na każdym typie kuchenki gazowej, czy elektrycznej. Chodzi o to, że dopiero na indukcji pokażą, co faktycznie potrafią.

 

 

 

 

Starsza technologia, InductoBase® składa się również z 7 warstw różnych  materiałów tworzących z kolei dno naczyń z linii Apollo. Tu, pod warstwą stali szlachetnej znajduje się stop aluminium, czyste aluminium, kolejna warstwa stopu aluminium oraz opatentowany przez Demeyere trójwarstwowy stop. TriplInduc®. Zasadniczą różnicą w budowie dna naczyń Apollo i wspomnianych wcześniej serii John Pawson i Atlantis jest fak, że w dnie InductoBase® nie ma warstwy miedzi oraz srebra, jest za to aluminium i stop aluminium. Co ciekawe, dna InductoBase® mają grubość od 6,4 do 6,6 mm, zaś nowsze konstrukcyjnie dna InductoSeal® tylko 3 mm. Niemniej - InductoSeal® jest bardziej efektywny cieplnie - naczynia rozgrzewają się szybciej i dlużej trzymają ciepło.  

 

 

 

 

Co zjawiskowe, niektóre kapslowane dna – choćby w liniach naczyń John Pawson i Atlantis – są odporne na przegrzanie do 600 stopni Celsjusza. Nie było jeszcze naczyń ze stali szlachetnej odpornych na tak gigantyczne temperatury (co niezwykłe - nastawiona na pełną moc kuchenka indukcyjna pozwoli, po kilku minutach, nagrzać rdzeń garnka, czy patelni do temperatury nawet 500 stopni Celsjusza). Stąd - fenomenalna wręcz odporność produktów Demeyere na przegrzanie do dziś zdumiewa nawet zawodowych kucharzy i znawców ultra nowoczesnych technologii kuchennych. Tradycyjna stal, dla porównania, odkształca się już w temperaturze około 270-280 stopni. Takie naczynie można wyrzucić. Widzą Państwo, co potrafi Demeyere. Wyprzedziło wszystkie firmy na świecie o, przynajmniej, dwa stulecia.

 

W 2013 roku pojawiły się na rynku naczynia Industry, które mają jeszcze inną konstrukcję – zastosowano tzw. 5-Ply Material. Tu dna i ścianki tworzą jedną bryłę, która składa się z pięciu warstw stali, dwóch warstw stopu aluminium dzielonego 5-milimetrową warstwą czystego aluminium i stalą magnetyczną na zewnątrz (schemat tego typu konstrukcji można obejrzeć niżej).

 

 

KONSTRUKCJA PATELNI DEMEYERE
 

 

Jeszcze inną technologię Demeyere można spotkać w patelniach. Tu mamy do czynienia z technologią 5-PlyMaterial® oraz 7-PlyMaterial®. Demeyere zakłada, że dno i ścianki pewnego typu patelni – zwłaszcza tych, na których smaży się najczęściej i najdynamiczniej, nie powinny mieć kapslowanego dna, a za to wielowarstwową konstrukcję ścianek i dna, tworzących zwartą bryłę.

 

I tak, np. 7-PlyMaterial® (zastosowany, m.in., w linii John Pawson, czy Atlantis) składa się ze stali szlachetnej, dwóch warstw aluminium otaczającego aluminiowy stop oraz tworzącego właściwe dno patelni, opatentowanego przez Demeyere, trójwarstwowego stopu TriplInduc®. To prawdziwa rewolucja w ultra szybkim nagrzewaniu patelni i nadzwyczaj długim zachowywaniu ciepła. Patelnie Demeyere są przynajmniej dwukrotnie grubsze, niż tradycyjne patelnie.

 

 

 

Tę samą technologię konstrukcji patelni zastosowano również w przypadku odkrywczej serii ControlInduc. Te patelnie są o tyle niezwykłe, że same wyłączają się na indukcji w chwili, gdy osiągną temperaturę 250 stopni Celsjusza. Ostygnąwszy nieco, ponownie się włączają. Nie da się ich przegrzać – na tym polega ich fenomen.

 

I druga technologia - 5-Ply Material - pojawia się, między innymi, we wprowadzonych w 2015 roku patelniach z powłokami nieprzywierającymi z linii Industry oraz Senses. Tu z kolei mamy do czynienia z pięcioma warstwami, na które składa się stal, dwie warstwy stopu aluminium dzielonego 5-milimetrową warstwą czystego aluminium i stal magnetyczną na zewnątrz.

 

 

 

 

I, w czym Demeyere zaprzeczyło fizycznym właściwościom stali szlachetnej - tu da się smażyć nawet bez dodatku tłuszczu. I po takim zabiegu mięso można bez kłopotu delikatnie przewrócić. W przypadku innej patelni ze stali szlachetnej trzeba by odrywać mięso siłą. Przy czym spora ilość przypieczonego mięsa zostałaby na patelni. Dużo już widziałem, ale to, co potrafią patelnie Demeyere, przekracza ludzkie pojęcie. Podkreślę jednak wyraźnie - taki zabieg można stosowąć tylko w przypadku stalowych patelni Demeyere. Wielowarstwowe patelnie z powłokami nieprzywierającymi wymagają niewielkiego dodatku tłuszczu do smażenia.

 

 

GENIALNA DYSTRYBUCJA CIEPŁA

 

 

Naczynia Demeyere uznawane są za najbardziej ekonomiczne w grupie naczyń ze stali szlachetnej. Tu, po nagrzaniu patelni, kuchenka, czy płyta indukcyjna stają się niemal zbędne. Patelnia, czy garnek korzystają ze zakumulowanego ciepła, rozprowadzając je po naczyniu i smażąc, czy gotując zasadniczo samodzielnie, na najmniejszej mocy palnika, czy płomienia.

 

 

TECHNOLOGIA CONTROLINDUC

 

 

I na koniec zostawiłem to, co mnie kompletnie zafascynowało i oczarowało w przypadku naczyń Demeyere. Wszystko, co opisałem wyżej, to zjawisko samo w sobie, które sprawia, że stal przestaje być stalą, a najbardziej zaawansowani i doświadczeni kucharze najlepszych kuchni i restauracji świata ciągle otwierają oczy ze zdumieniem, kiedy przyjdzie im gotować w naczyniach Demeyere – twierdzą, z czym również się zgadzam w pełni, że te garnki i patelnie działają niemal wbrew prawom fizyki.

 

Ale, jak wspomniałem - jest jeszcze jedna, chyba wzięta z filmów sci-fi, technologia o nazwie ControlInduc®. W tej technologii wykonano kilka woków i kilkanaście patelni zarówno stalowych jak i wyposażonych w nowoczesną powłokę nieprzywierającą. Właściwości tych naczyń zostały tak doskonale opracowane, że mogę je nazwać „myślącymi”. Potrafią samoczynnie „wyłączyć się” na kuchni indukcyjnej. To zupełnie nieprawdopodobne. To patelnie i woki, których nie da się przegrzać.

 

 

 

Jak to wygląda w praktyce? Demeyere stworzyło specjalny stop, umieszczony w naczyniach z linii ControlInduc®, który po przekroczeniu temperatury 245 stopni Celsjusza pozbywa się właściwości ferromagnetycznych! Powyżej 245 stopni płyta indukcyjna przestaje „widzieć” patelnię, czy woka, nie grzeje ich dłużej, a naczynie korzysta ze zakumulowanego ciepła. Kiedy z kolei temperatura na patelni, czy woku obniży się (z racji dodania zimnych warzyw, ryb, mięs itp.), ponownie „włącza się” funkcja ferromagnetyczna dna – po czym indukcja na nowo rozgrzewa patelnię do temperatury 245 stopni.

Dla niewtajemniczonych - temperatura 245 stopni Celsjusza to optymalna temperatura smażenia. Wyższej nie trzeba, by powstał doskonały posiłek.

 

 

 

 

Dlaczego Demeyere stworzyło tak zaawansowaną technologię? Przede wszystkim, by utrzymać najbardziej optymalną, stałą temperaturę smażenia, czy duszenia potraw. Ta technologia zapewnia najmniejsze straty wartości odżywczych, oferuje z kolei najlepiej smakujące mięsa, ryby, czy warzywa. W tej temperaturze zyskuje się zdrowe i niskokaloryczne potrawy, które szokują genialnym smakiem i wyśmienitą strukturą przygotowywanych mięs, warzyw, czy ryb oraz owoców morza.

Demeyere, jako mistrz naczyń ze stali szlachetnej, stworzył technologię ControlInduc® dla potrzeb najbardziej wyrafinowanego smażenia, czy duszenia. Nie było dotychczas na rynku tak zaawansowanej i mądrej technologii zaimplementowanej w stalowe naczynia. Dlatego stałem się fanatykiem garnków i patelni Demeyere.
 

Trzeba jednak od razu napisać – to nie są naczynia dla wszystkich. I to nie z racji sporej ceny, ale z powodu świadomości, której wymaga docenienie znakomitych technologii zastosowanych w belgijskich naczyniach. Gotowanie, czy smażenie w produktach Demeyere w niczym nie przypomina gotowania, czy smażenia na stali, nawet tych cenionych i znanych marek.

 

 

Krystian Wawrzyczek – specjalista z zakresu żywienia, technik i technologii kulinarnych

www.smakprostoty.pl

Zdjęcia: Demeyere

 

Akceptujemy platnosci.plUPS

Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.