Produkty polecane

Dlaczego jest niewielu brodatych kucharzy?

Czas na rozprawienie się z kolejnym kuchennym, zabawnym mitem. Dziś o brodzie i gotowaniu. Brodzie, oczywiście, męskiej. Z upodobaniem oglądamy programy kulinarne i ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że bardzo niewielu mistrzów kucharskich ma brodę. Potem przyszło oświecenie. Większość z tych programów kręcą amerykańskie i brytyjskie stacje telewizyjne – stacje tych krajów, w których kult dobrego jedzenia wrósł w tradycję i mentalność. I są to też, co ciekawe, kraje, które z męską brodą mają na bakier.

 

Przytoczmy dwa śmieszne fakty. W amerykańskiej kulturze od czasów powojennych (chodzi o II wojnę) funkcjonuje przesąd, który głosi, że broda i wąsy służą maskowaniu charakteru mężczyzny, który skrywa przed światem tajemnice. Tym samym nie jest godny zaufania, gdyż nie eksponuje „szczerej twarzy”, którą obdarzyła go łaskawa natura. Amerykańska propaganda lat 50-tych XX wieku chętnie wytaczała jako wizualną broń, na potwierdzenie tego ponurego faktu, wizerunki szczodrze owłosionych na twarzy komunistycznych szpiegów. Niesłychane jest, że do dziś politycy, mężowie stanu i… kucharze mają, z reguły, gładko wygolone twarze.

 

 

 

Co do brodatych kucharzy – tu względy higieniczne odgrywają minimalną rolę. Tracenie włosów z brody, czyli fakt, że znajdą się, brrrrr, w czyimś posiłku, jest bardzo znikome. Włosy na męskiej brodzie nie mają takiej tendencji do wypadania, jak włosy na głowie. Dowodem na to może być nieustanne, niemal alchemiczne poszukiwanie preparatu na łysinę, czyli porost włosów, nie zaś brody!

 

Myślimy sobie, że kucharze bez brody to chwyt ideologiczny. Kucharz „nie owłosiony” zdaje się być bardzo wiarygodny. Nie zaprawi posiłku cykutą, czy innym środkiem pozwalającym szybko pożegnać się ze światem. Ot, znowu, po raz kolejny mamy do czynienia z myśleniem magiczno-mitycznym. Odsłonięta twarz równa się - czyste intencje.

 

Wracając jeszcze do brytyjskich kucharzy. Dla ich „bezbrodzia” też znaleźliśmy w kulturze wyjaśnienie. Królowa Elżbieta I, panująca za czasów Szekspira, opodatkowała… brody swoich poddanych. Trudno się dziwić, że mężczyźni chętnie golili twarze. I chyba brytyjscy kucharze kultywują do dziś tę, co tu dużo mówić, śmieszną tradycję.

 

 

 

 

Kolejny, według nas, powód sporadycznego istnienia brodatych kucharzy – broda przez wieki symbolizowała dzikość, nieokiełznanie i barbarzyństwo, o zacofaniu nie wspominając. Taki wizerunek nijak przystaje do precyzyjnych, pełnych wyważenia gestów skłonnego do racjonalnych czynów, światłego, żywiącego ubodobanie do subtelnych eksperymentów mistrza kucharskiego.

 

Jednak, występując stronniczo, bo nasz oswojony kucharz i pasjonat gotowania brodę niewielką pielęgnuje, opowiemy się po stronie brodatych kucharzy. Z czysto estetycznego i praktycznego punktu widzenia, również udowodnionego w praktyce, włosy kucharza powinny być albo bardzo krótkie, albo przykryte, zaś broda jest całkiem wskazana. Jest naturalną barierą, która chroni jedzenie przed potem spływającym po twarzy ciągle narażonego na wysokie temperatury rumianolicego gotującego.

 

Traktując rzecz symbolicznie, stajemy twardo po stronie brodatych kucharzy, gdyż broda jest też od wieków symbolem mądrości, męskiej siły, odwagi i godności. A tych cech kucharzowi nie może zabraknąć. Mądry i odważny być musi, by eksperymentować po swojemu i zaskakiwać genialnymi smakami, które wspierają zaawansowane technologicznie garnki z ceramiczną powłoką. Silny też, bo praca w kuchni jest niezwykle ciężka i wyczerpująca. Godność nie może mu pozwolić na zrobienie posiłku, który przeczyłby sztuce kulinarnej, a fakt, że smaży, wykorzystując patelnie z powłoką nieprzywierającą, wcale go z tej odpowiedzialności nie zwalnia.

 

Co ciekawe, po raz kolejny okazuje się, że to tkwiące w kulturze przekonania, czasem przekłamania, czy zabobony sprawiają, że kucharz „winien być brody pozbawiony”. Istnieją jednak znani na całym świecie mistrzowie kuchni, którzy mają nie tylko niepospolity talent, ale i długą brodę. Czyli – są bardzo profesjonalni, wierzą im tłumy fanów, a z brodami nikt nie dyskutuje. Wielu wręcz twierdzi, że taki „zbuntowany” kucharz jest odważniejszy w eksperymentach kulinarnych.

 

 

Dział PR Grupy SmakProstoty.pl

 Zdjęcia: Chroma, SmakProstoty.pl

 

Akceptujemy platnosci.plUPS

Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.