Produkty polecane

Chlebowe przesądy i przeżegnana bułka

Tak, dobrze Państwo widzą, rzecz będzie o bułce z krzyżem, czyli bułce „przeżegnanej” i przesądach związanych z chlebem. Jak zdumiewają się naukowcy, z pieczywem wiąże się tak wiele zabobonów, że aż dziwnym jest, że człowiek ośmiela się jadać chleb i bułki.
 

Spotykane w każdym sklepie bułki tzw. kajzerki, mają na sobie często krzyżowe nacięcie. Niewielu zdaje sobie sprawę, iż kiedyś bułki z krzyżem bądź każdego typu pożywienie, na którym rysowało się krzyż, wykorzystując nóż do pieczywa lub lukier, odpędzało z domu złe duchy. Czyli – nazywana przez nas „przeżegnaną” bułka jest faktycznie symbolem powodzenia na cały dzień. Jest, prosto mówiąc, bułką szczęścia. Zjadając kajzerkę, zjada się własny amulet. Czy zjedzony też dobrze działa, nie wiemy.
 

 

 

 

Wiemy jednak, że upieczona w Wielki Piątek bułka z krzyżowym nacięciem pozostanie, wedle przesądów, świeża przez cały rok. W przyszłym roku upieczemy taką bułkę, a za kolejny rok podzielimy się z Państwem opinią, w jakim stanie ją znaleźliśmy.
 

Bułki z krzyżem chroniły marynarzy – jak długo pozostawały świeże, tak długo żeglarz mógł bezkarnie zapuszczać się w najbardziej dzikie i niezmierzone przestrzenie oceanu. Ciekawe, czy Kolumb i Marco Polo mieli odpowiedni zapas „przeżegnanych” bułek na pokładzie? Nieszczęsny kapitan Nemo najwyraźniej nie znał tego ratującego skórę przesądu.
 

Chleb jest jeszcze mocniej obłożony zabobonami i wszelkiego rodzaju zakazami. Nie wolno kroić go z obu stron, gdyż ściąga się na siebie pecha. Piętka chlebowa zarezerwowana jest tylko dla członków rodziny, jako że przynosi szczęście. Poczęstowanie nią gościa to gwarancja przyszłych niepowodzeń.

Jeśli dwoje ludzi sięgnie po tę samą kromkę, należy się spodziewać wizyty. Nie wiemy, niestety, czy gość będzie pożądany i czy nie zje reszty chleba. W tej sytuacji warto pospieszyć się z jedzeniem.
 

 

 

 

 

Trzeba szczególnie uważać, by nie przewrócić chleba, na podobieństwo żółwia, „do góry nogami”. W takiej sytuacji nieszczęście murowane. Można, niestety, liczyć się nawet z katastrofą w rodzaju śmierci bliskiej osoby. Ten przesąd łączy się podobno z legendą o angielskim generale, który, odwracając chleb, dał tym samym znak do ataku na Szkotów. Któraś ze stron nie wyszła ze starcia w całości, stąd, być może, zgubne znaczenie tego gestu.
 

Trzeba też pamiętać, by pod żadnym pozorem nie zostawiać noża wbitego w bochenek chleba (trzeba przyznać – że taki gest w przypadku długich, potężnych ręcznie kutych noży do pieczywa były istną sztuczką). To, oczywiście, ściąga pecha.
 

Z powyższej litanii wynika jedno. Przyjdzie nam się pożegnać z pysznymi kajzerkami, bo pożeranie własnego amuletu szczęścia wydaje nam się kuszeniem losu. A od chleba zaczynamy się trzymać z daleka, bo nigdy nie wiadomo, czy jakiś przypadkowy gest nie ściągnie nieszczęścia. Tak oto, Szanowni Państwo, zostaliśmy pozbawieni przyjemności delektowania się śniadaniami.

 

 

Dział PR Grupy SmakProstoty.pl

 Zdjęcia: www.sxc.hu, SmakProstoty.pl

 

Akceptujemy platnosci.plUPS

Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.