Niebo oddelegowało po jednym ze swoich anielskich fachowców do opieki nad ludzkimi poczynaniami. Jeden z nich, wielbiciel markowych trunków, w skrytości niebiańskiej piwniczki raczący się winem, został jednogłośnie wybrany opiekunem schedy po pogańskim Bachusie. Przyznać trzeba, że wybór był trafiony i sprawił aniołowi sporą przyjemność. Za bazę wypadową obrał sobie włoską firmę Bugatti, jako że spodobała mu się ich kreatywność i pomysłowość w tworzeniu arcydzieł luksusowej sztuki użytkowej.
Anielski opiekun wina użyczył cząstki swojej nieśmiertelnej duszy uroczemu i funkcjonalnemu sprzętowi – korkociągowi do wina – Lola Tira, projektu Stars Designers & Architects Milano-Berlin. Projektanci pracujący z Bugatti połączyli tu swoją pasję tworzenia z umiejętnością dodania pikanterii rzeczom codziennym.

Anielski korkociąg nawiązuje płaskim pokrętłem, „głową”, do rozbudowanej serii Lola. Jego korpus tworzy 20-centymetrowa, platerowana, stalowa, anielska „szata”, która stabilnie osiada na szyjce butelki. Wystarczy kilka ruchów i można, z anielskim wsparciem, raczyć się doskonałym winem. Korkociąg Lola Tira działa na zasadzie dźwigni. Spirala, wkręcając się w korek, podnosi wykonane z twardego, kolorowego poliamidu skrzydła. Za ich naciśnięciem korek szybko wymyka się butelce.

Anielskość korkociągu objawia się na dwa sposoby – gdy anioł składa skrzydła, czuwa nad winem. Gdy je wznosi, w wycięciu anielskiej talii widać spiralę korkociągu, która symbolizuje pasję smakowania markowego wina.
Anielskie zastępy Lola, firmy Bugatti, mają naturę Proteusza – ich skrzydła mienią się tęczowymi barwami. Wedle życzenia, w domu amatora dobrego wina zagościć może anioł o białych, żółtych, waniliowych, pomarańczowych, czerwonych, zielonych, niebieskich bądź jasnozielonych skrzydłach.
Rozanielony anielskim towarzystwem korkociągu Lola, Tira firmy Bugatti, sklep www.smakprostoty.pl otwiera z błogim uśmiechem na ustach butelki markowego wina.
Joanna Gawlikowska, Krystian Wawrzyczek
www.smakprostoty.pl
Zdjęcia: Bugatti